Serdecznie witamy!

Zapraszamy na do aktywnego udziału w życiu Forum, dzięki któremu wielu rodziców może podzielić się swoimi radościami, problemami oraz doświadczeniami z życia swoich Pociech.
Może i Ty znajdziesz tu rozwiązanie swojego problemu.

6 sposobów, jak uprzyjemnić dziecku posiłki

sausages-in-a-dressing-gown-1405207_1280

Pewnie wielu rodziców każdego dnia musi zmagać się z tym, że dziecko nie zjada całej porcji. Często biegamy za dzieckiem, robimy przedstawienia, zmuszamy do jedzenia. A najważniejsze będzie uprzyjemnienie posiłków dziecku. Mamy na to kilka udanych sposobów. Przede wszystkim od nas zależy czy dziecko będzie lubiło siadać do stołu. Liczy się smak, ale także to wszystko co na posiłek będzie się składać. Jeśli dziecko dostanie miłe otoczenie to będzie dobrze wspominało posiłki i również chętnie do nich będzie chciało zasiadać.

 

1 Kup kolorową zastawę

Tutaj wybór jest tak naprawdę ogromny. Można maluchowi przygotować talerzy albo miseczkę z ulubionymi bohaterami kreskówek. Oczywiście dobrze będzie, jeśli dziecko ma swoje mniejsze sztućce, dzięki którym łatwiej będzie mu jeść. Należy je dopasować do wieku dziecka. Z czasem będzie już jadło z nami takimi samymi sztućcami. Mamy także takie dzieci, które nie lubią jak produkty się mieszają, dlatego rozwiązaniem będzie wybranie specjalnego talerza dzielonego, gdzie nie będzie taki problem występował.

2 Dawaj małe porcje

Często widok pełnego talerza odbiera apetyt. W szczególności, gdy chodzi o dzieci taki problem istnieje. Dlatego należy nakładać niewielkie porcje, by niejadek nie wystraszył się ilości jedzenia, które dostał. Dobre będzie również podawanie jedzenia na dużym talerzu, ponieważ wtedy taka porcja będzie wyglądała na mniejszą i dziecko okaże się, że dużo chętniej po nią sięgnie.

3 Ułóż obrazek z jedzenia

Dzieci chętnie wybierają jedzenie wizualnie, dlatego dobrze będzie przygotowywać w trakcie posiłków jakieś obrazki z jedzenia. Kanapki, które tworzą minki na pewno świetnie się sprawdzą. Z jajka moża przygotowywać biedronki, a nawet łódeczki. Wszystko można przygotowywać tak, by wygląd od razu zachęcał dziecko do tego, by przy takim posiłku siadać. Ogranicza nas praktycznie tylko i wyłącznie nasza wyobraźnia.

4 Śmiesznie nazwij dania

Jeśli chcemy dziecko zachęcić do jedzenia możemy także próbować nadawać nazwy niektórym potrawom. To rozwiązanie, które dobrze się sprawdzi ponieważ wtedy może inaczej będą się dziecku takie potrawy kojarzyć i tym samym chętniej będzie po nie sięgać. Możliwości są różnorakie i tylko od nas zależy co wymyślimy, możemy wybierać z dzieckiem te nazwy.

5 Ładnie nakryj stół

Ładnie nakryty stół także będzie ważny, ponieważ będzie budził u dziecka dobre skojarzenia. Warto będzie więc wybrać takie rozwiązania, które estetycznie sprawdzą się doskonale. Można także w ten sposób uczyć dziecko zachowania przy stole oraz będzie można pokazać, że jedzenie jest walne. Nie powinno się uczyć dziecka jedzenia przed telewizorem czy na kanapie.

6 Zadbaj o miłą atmosferę

Przyjemność jedzenia może zależeć również od tego w jakiej atmosferze będzie cały posiłek przebiegał. Jeśli atmosfera jest od początku napięta, ponieważ zastanawiamy się czy dziecko coś zje to może się bardzo szybko okazać, że niestety nie będzie to wspólne, udane spotkanie przy stole, ale kolejna męczarnia zarówno dla rodziców jak i dla dziecka, które oczywiście nie będzie chciało jeść. Warto w trakcie jedzenia mówić do dziecka, rozmawiać, opowiadać jakieś historie. Nie ma sensu stać nad dzieckiem i patrzeć czy zjada to wszystko co mu nałożyliśmy, ponieważ w ten sposób pojawi się presja, która na pewno nie będzie działać pozytywnie.

5 atutów regularnych posiłków

healthy-1336513_1280

Dziecko praktycznie począwszy od drugiego półrocza życia powinno zjadać pięć posiłków dziennie. W ten sposób będzie można o nie dobrze zadbać. Dziecko nie będzie chodzić głodne, ponieważ pomiędzy śniadaniem a obiadem dostanie drugie śniadanie, a pomiędzy obiadem a kolacją będzie jeszcze zjadać lekki dodatek w postaci podwieczorku.

Nie będzie również kłopotów z brzuszkiem, ponieważ dziecko będzie regularnie jadło. Jeśli jedzenie nie będzie podawane regularnie to jest duża szansa, że pojawią się problemy z pracą układu pokarmowego, bóle brzucha, zaparcia czy biegunki. Dziecko w ten sposób będzie można uchronić również przed nadwagą. Regularne posiłki wpływają na metabolizm i jednocześnie dziecko nie będzie podjadać pustych kalorii w postaci słodyczy, chipsów. Można również zadbać o to, by dziecko jadło wartościowe produkty.

Nie podajemy mu tego co niezdrowe, co nie ma wartości odżywczych. Dzięki takiej formie odżywienia dziecko w przyszłości będzie mniej narażone na cukrzycę. Regularne dostarczenie do organizmu paliwa sprawia, że nie będzie zaburzonego mechanizmu wydzielania insuliny.

1 Czerwca – Dzień Dziecka ;-)

13267889_10208895586094435_2736089013810886810_n

Uwaga na upał!

strong-heat-98817_640

W przypadku upałów należy szczególnie uważać na małe dzieci. Nie można dopuścić do przegrzania organizmu. W gorące dni małym dzieciom może między innymi grozić odwodnienie. Dziecko staje się apatyczne, ospałe, ma suchą i rozgrzaną skórę.

Śluzówki stają się wysuszone. Dziecko nie będzie siusiać albo będzie siusiać zdecydowanie mniej. Dodatkowo ciemiączko stanie się zapadnięte. W takim przypadku trzeba uważać i szybko konsultować się z lekarzem, ponieważ jest to niezwykle niebezpieczne dla dziecka. Obniżenie zawartości wody wpływa na pracę układu trawienia i układu moczowego.

Może dziecku grozić również udar cieplny. Pojawia się rozpalona i wilgotna skóra, która nagle staje się sucha. Dziecko będzie rozdrażnione, zaczyna przelewać się przez ręce, rośnie temperatura. Warto zmoczyć ręcznik chłodną wodną i owinąć dziecko. Wzywamy pogotowie.

Należy pamiętać, że dziecko jest bardzo wrażliwe i wszelkie problemy mogą wpłynąć na niego poważnie, dlatego trzeba szczególnie uważać i zwracać uwagę na zachowanie dziecka, które może nam wiele mówić o tym co się z nim dzieje, czy nie pojawiają się poważne problemy.

Ciekawostki – Dron Lily

image08

Największą zaletą drona Lily jest to, że może zupełnie samodzielnie podążać za swoim właścicielem i w tym czasie nagrywać materiał wideo w jakości FHD.

Urządzenie kosztuje 519 dolarów, co dla sprzętu tej klasy na pewno nie jest wygórowaną sumą.

Jego działanie jest bardzo proste. Wystarczy tylko schować do kieszeni mały lokalizator, a dron będzie za nim automatycznie podążał i kręcił film w rozdzielczości 1920×1080 z prędkością 30 klatek na sekundę. Nie ma tu potrzeby wykonywania żadnej specjalnej konfiguracji. Urządzenie jest bardzo samodzielne. Trzeba tu podkreślić, że Lily nie jest zabawką służącą do rekreacyjnego latania, lecz zaawansowanym urządzeniem do rejestrowania obrazu. Nie ma do tego drona pilota i jest on przygotowany tylko do wykonywania podstawowej funkcji.

Robi to za to w pełni autonomicznie, więc nie ma najmniejszej potrzeby, by się nim w tym czasie interesować. Można spokojnie jechać na rowerze, zjeżdżać na nartach w dół stoku czy pływać kajakiem. Dron został stworzony w laboratorium robotyki Uniwersytetu Kalifornijskiego z myślą właśnie o maksymalnej prostocie wykorzystywania i pełnej bezobsługowości.

Pierwsze urządzenia Lily powstawały już w 2013 w oparciu o popularny komputer Raspberry Pi znany z tego, że był maleńkich rozmiarów i kosztował zaledwie 40 dolarów. Studenci wykorzystywali platformę Arduino do stworzenia jego oprogramowania. Pomysł szybko chwycił i pojawili się komercyjni sponsorzy.

Możliwości drona są całkiem imponujące. Oprócz normalnego nagrywania obrazu, jest on w stanie wykonywać nagrania slow motion z prędkością 120 klatek na sekundę w rozdzielczości 1280×720 pikseli. Materiał jest rejestrowany z użyciem kodeka h.264 w kontenerze mp4. Pojedyncze zdjęcie z drona może mieć nawet 12M pikseli, a kamer jest dodatkowo wyposażona w cyfrowy gimbal, stabilizację obrazu orz 94-stopniowy obiektyw. W urządzeniu znajdziemy oczywiście także typowe wyposażenie dronów, czyli akcelerometr, trzyosiowy żyroskop, kompas, barometr i moduł GPS.

Obudowa urządzenia ma 26 centymetrów szerokości i 8 wysokości. Charakteryzuje się wodoszczelnością zgodna z normą IP67. Jedno ładowanie jonowo-litowego akumulatora wbudowanego w akcelerometr, trzyosiowy żyroskop, kompas, barometr czy moduł GPS starcza na około 20 minut pracy. Jego ponowne naładowanie to czas mniej więcej 2 godzin.

Dron jest w stanie operować na różnych wysokościach. Jego minimalna bezpieczna wysokość lotu to 175 centymetrów, a maksymalny pułap to aż 15 metrów. Lily może osiągać prędkość liniową na poziomie do 40 kilometrów na godzinę.

W chwili obecnej trwa przedsprzedaż drona Lily, co związane jest z mocno obniżoną ceną urządzenia. Po okresie przedsprzedaży jego koszt będzie wynosił dla klienta detalicznego 999 dolarów.

Zapraszamy na FILM !!

Sposób na ulewanie

baby-443390_640

Dla każdego rodzica na pewno będzie ważne jak zatrzymać mleczko w brzuszku dziecka. Można między innymi zacząć od zmiany mleka, jeśli jest problem z ulewaniem. Lekarz będzie mógł zalecić maluszkowi jakieś specjalne mleko dla tych dzieci, u których występuje problem ulewania.

Jeśli podajemy dziecku naturalny pokarm można również skonsultować się z lekarzem i doprowadzić do jego zagęszczenia przy użyciu odpowiedniego preparatu. Można także starać się o to, by karmić maluszka nieco krócej, ale częściej.  W momencie, gdy dziecko skończy jedzenie należy zacząć nosić je w pozycji pionowej z główką, która będzie oparta o ramię.

Można również masować plecki, aż dziecku się odbije. Ważne będzie uniesienie lekko materacyka z jednej strony. Można także wsunąć tam ręcznik złożony, tak by pod kątem około 30 stopni nieco unieść wezgłowie. Powinniśmy również unikać przewijania dziecka zaraz po jedzeniu. Można poczekać z tym około piętnastu minut. Warto pamiętać, by pieluszka nie była za mocno zapięta, ponieważ doprowadzi to do nadmiernego uciskania brzuszka.

Refluks czy ulewanie – jak je odróżnić i pomóc niemowlęciu

baby-408262_640

Trzeba zauważyć, że po posiłku u większości niemowląt będzie się ulewało. Jeśli jednak trwa to za długo i jest nadmiernie obfite trzeba się zacząć zastanawiać czy nie będzie to objaw refluksu żołądkowo – przełykowego. Refluks to sytuacja, w której pokarm jest już w żołądku i zaczyna się cofać do przełyku a nawet wyżej. Może się pojawiać w jamie ustnej i wydostawać na zewnątrz. Na ulewanie się cierpią często niemowlęta między 2 a 8 miesiącem życia. To takie zjawisko, które u nich będzie fizjologiczne i najczęściej nie będzie trzeba dokonywać leczenia. Zawsze warto będzie jednak skonsultować się z lekarzem, który może sprawdzić jak sytuacja wygląda i czy rzeczywiście będzie się czym martwić.

Co jest przyczyną refluksu?

Ulewanie w przypadku noworodka oraz niemowlęcia spowodowane może być między innymi tym, że zaczynają się pojawiać zaburzenia w przypadku pracy przewodu pokarmowego, zwężeniem odźwiernika żołądka. Przyczyną będzie także nietolerancja niektórych pokarmów. Może być problem z przyjmowaniem białka mleka. Problem może być również związany z infekcją układu moczowego. Niekiedy ulewanie czy wymioty związane są także z problemami, które odnoszą się do zaburzeń metabolicznych.

Jak objawia się refluks?

Dziecko ulewa, wymiotuje chlustająco niekiedy zaraz po karmieniu. Może się tak zdarzyć najczęściej zaraz po karmieniu, ale czasami dzieje się to również w nocy a także między posiłkami. Przy objawach takich dziecko może płakać z bólu, ponieważ odczuwa pieczenie w przełyku. Wymioty bywają niekiedy zabarwione również krwią. Podejrzenie refluksu powinno się także badać w momencie innych problemów związanych z układem oddechowym. Mogą to być takie problemy jak świszczący oddech, przewlekły kaszel, chrypka, duszność, nawracające zapalenie krtani.

Jakie choroby towarzyszą refluksowi?

Dziecko, które ma refluks będzie cierpieć na nawracające oraz obturacyjne zapalenie oskrzeli, powracające zaplenie krtani, zapalenie ucha środkowego czy zapalenie zatok u starszych dzieci. Choroba taka może się również przyczyniać do pojawienia się również astmy oskrzelowej.

Refluks – kiedy do lekarza?

Tak naprawdę spotkania z lekarzem będzie wymagać praktycznie każde ulewanie. Jeśli będzie ono szczególnie nasilone i nie będzie ustępować z wiekiem to będzie znak, że coś dzieje się nie tak jak powinno. Niepokojące jest również to, gdy objawy, które będą podobne do refluksu będą się również pojawiać po 12 czy 15 miesiącu życia. Jeśli takie objawy będą się pojawiać również u dzieci, które były wcześniej zdrowe również będzie to niebezpieczna oznaka.

Czy są powikłania po refluksie?

Długotrwały refluks może prowadzić do przykrego zapalenia przełyku, które będzie trzeba intensywnie leczyć. Po konsultacji z lekarzem będzie również trzeba zmienić sposób żywienia. Trzeba pomyśleć o tym, by pionizować dziecko po posiłku. Niekiedy dobrym rozwiązaniem będzie podawanie mieszanki antyrefluksowej, która będzie pęcznieć w żołądku i nie będzie dochodziło do cofania się pokarmu. Dziecko, które jest sztucznie karmione i ma uczulenie na białka mleka krowiego musi pić dobre preparaty mlekozastępcze. Jeśli będzie się prowadzić dobre leczenie to można oczekiwać, że wymioty oraz ulewanie będzie ustępować. Dziecko będzie również przybierać na wadze. Warto więc zadbać o swoje dziecko i sprawdzić czy taki problem go nie dotyczy. Jeśli taka sytuacja ma miejsce to czas podjąć jakieś kroki, które umożliwią nam skutecznie zadbać o naszą pociechę, likwidując skutecznie problem refluksu, szczególnie przykrego dla dziecka.

Czy nasza pociecha jest zbyt wrażliwa?

baby-878770_640

Niektórzy zastanawiają się co będzie oznaczać, że nasz malec jest wrażliwcem. Warto wiedzieć na jakie kwestie należy zwracać uwagę. Małe dzieci różnie mogą reagować na hałas, światło czy muzykę. Radzą sobie z tym w różny sposób.

Niektóre dzieci będą je ignorować inne bać się a jeszcze inne płakać. Niektóre maluchy dość szybko potrafią się przyzwyczaić do głośnych dźwięków. Niektóre reagują gwałtownie, gdy tylko będzie jakaś mała zmiana. Dzieci mogą także próbować same się pocieszyć i wtedy zaczynają ssać palec.

Jeśli dziecku będzie to sprawiać trudność, by bez płaczu przechodzić z jednego stanu świadomości do drugiego to będzie znak, że dziecko jest wrażliwe. Może ono reagować w ten sposób, jeśli poród był trudny. Po kilku dniach czy tygodniach stan dziecka powinien wracać do normy.

Niektóre dzieci nie zmieniają się a to znak, że dziecko ma po prostu taki temperament. Jeśli dziecko wrażliwe ma się dobrze rozwijać to warto o nie zadbać. Powinno przebywać w cichym oraz spokojnym otoczeniu. Dziecko powinno być przez rodziców chronione przed hałasem czy chaosem. Jeśli będziemy opiekować się dzieckiem nie powinno się wykonywać kilku czynności na raz.

Jeśli mówimy nie powinniśmy kołysać dziecka, jeśli przewijamy nie powinniśmy się odzywać. Można ewentualnie cicho nucić. Jeśli będziesz się wykazywać odpowiednią cierpliwością oraz delikatnością to można oczekiwać, że z czasem dziecko będzie już reagowało nieco lepiej na to co będzie się działo wokoło niego.

Strach przed żółtaczką u dziecka

nurse-309791_640

Co powinniśmy zrobić, jeśli okaże się, że niemowlak ma żółtaczkę? Czy powinniśmy się wtedy niepokoić?

Wielu rodziców wychodzi z dzieckiem ze szpitala i wtedy słyszy od lekarza, że u dziecka rozpoczyna się żółtaczka. Dlatego pojawia się pytanie czy jest się o co martwić, czy będziemy w stanie pomóc dziecku?

Tak naprawdę żółtaczka fizjologiczna jest zjawiskiem całkowicie naturalnym. Dlatego dziecko, które ma jej objawy normalnie wypisuje się do domu. Nie będzie ona powodować złego samopoczucia u maluszka, który będzie przy wysokim poziomie bilirubiny jedynie nieco bardziej ospały.

Mamy powinna otrzymać tutaj zalecenie od lekarza, by przystawiać dziecko do piersi nawet co około półtorej godziny. Jeśli dziecko będzie na butelce to będzie można podawać ją co trzy godziny w dzień a w nocy co cztery godziny. Poziom bilirubny może opadać do około 10 dni.

Czasami utrzymuje się około trzy tygodnie. Jeśli będzie się nasilać takie zabarwienie skóry można skontaktować się z pediatrą, w celu konsultacji.

Niebezpieczne kołysanie dziecka?

baby-784609_640

Raczkowanie czy nauka chodzenia to u dziecka również jakaś indywidualna kwestia, która wynika z wielu kwestii. Czy kołysanie się w przód i w tył może być niebezpieczne?

Warto wiedzieć na ten temat coś więcej. Czasami dzieje się tak, że dziecko dobrze się rozwija i powinno rozpocząć raczkowanie w niedługim czasie. Jednak może być taka sytuacja, że będzie się kołysząc w przód oraz w tył i opiera się na dłoniach czy kolanach.

Dlaczego tak się dzieje? Najczęściej jest to normalne, że dziecko zanim zacznie raczkować będzie uczyć się kołysania w przód oraz w tył. Czasami może się również kołysać na boki i opierać na rękach. Chodzi o to, by uczyć się przenoszenia ciężaru ciała przez dziecko. Żadne dziecko nie zacznie raczkować jeśli wcześniej nie będzie w stanie samemu wyczuć i sprawdzić co robi i czy umie to robić.

Dlatego warto będzie dziecko układać na podłodze i kłaść nie tak daleko jakąś ciekawą zabawę. W ten sposób będzie tworzyć takie warunki, które będą sprzyjać poruszaniu się dziecka.